18Orły i sztandary Wzór orła przeznaczony do noszenia na czapkach i furażerkach regulowały przepisy z 1919 roku. W ciągu 20 lat wzór ten uległ mniejszym lub większym modyfikacjom. Orły bite po roku 1930 roku były wykonane w metalu i oscydowane na stare srebro i najbardziej wyraźne. W roku 1937 wprowadzono zaś orły haftowane na suknie, nicią szarą dla szeregowców lub srebrną dla oficerów. Wraz z wprowadzeniem munduru dla lotnictwa pojawił się wzór orła otoczonego husarskimi skrzydłami. W marynarce wojennej noszono natomiast orły z emaliowanym na granatowo polem i nałożoną złotą kotwicą. Uczniowie korpusu. Kadetów nosili orły wzoru państwowego z 1927 roku na srebrnym posłańcu z promieniami. Lata niewoli spowodowały, że stosunek Polaków do sztandarów był szczególny. Po odzyskaniu niepodległości były otoczone szczególnym kultem. Pierwszy jednolity wzór chorągwi pojawił się na mocy ustawy z 1919 roku. Płaty flagi sztandarów miały kształt kwadratu i wykonywano je z jedwabiu. Zasadniczym motywem był czerwony krzyż, umieszczony na białym tle. Wszystkie motywy jak godło, emblematy, napisy i daty były haftowane. Na środku głównej strony widniał srebrny orzeł otoczony złotym wieńcem. W rogu materiału umieszczony był numer pułku. Na odwrotnej stronie wyhaftowany był złoty napis „Honor i Ojczyzna”. W rogach umieszczone były wizerunki świętych, herby, odznaki i daty. W wojskach lądowych istniały dwa rodzaje ubiorów-polowy i garnirowany. Przy ubiorze polowym, żołnierzy obowiązywał hełm stalowy lub rogatywka. Wykonana ona była sukna mundurowego dla szeregowców, a z hangaru dla oficerów. Na rogatce szarą nicią. W polu noszone były również furażerki sukienki i drelichowe. Godła na nich były mniejsze miały wysokość 40 mm. Orlim piórem natomiast odznaczały się rogatywki noszone przez żołnierzy w dywizjach górskich. Nakryciem głowy przy mundurze garnizonowym była rogatywka usztywniona. Ich otoki były barwne, a kolor odpowiadał rodzajowi broni lub służby. Kurtki żołnierzy były z sukna, zapinane na pięć guzików, z niewysokim kołnierzem i dwiema kieszeniami. W czasie wojny 1939 roku większość wojska nosiła mundury sukienne. W mundurach drelichowych występowały tylko niektóre oddziały Obrony Narodowej, Przysposobienia Wojskowego i Junacy Hufców Pracy. Na kurtkach garnizonowych, w przeciwieństwie do kurtek poddanych noszono emblematy, stopnie oraz odznaki pamiątkowe i honorowe. W 1937 roku wprowadzono spodnie piechoty z owijakami. Szyto je z sukna o ochronnej barwie. W skład ubioru polowego wchodziły też spodnie ubierane do butów wysokich. Zwane były one bryczesami, a na zewnętrznej powierzchni ud naszyte skórzane lamówki. Ubiór uzupełniały czarne trzewiki, sznurowane i podkute gwoździami. Oznaki stopni umieszczono na beretach, kapeluszach i czapkach garnizonowych, oraz na naramiennikach kurtek i płaszczy. Marszałek polski haft generalskich i haftowane złotą nicią buławy, na otoku czapki. Generałowie nosili zaś hafty srebrne i gwiazdki naszyte na otoku czapli garnizonowej. Na kołnierzu kurtki natomiast widniały aksamitne granatowe płatki. Na prawym ramieniu mieli sznury naramienne. Oficerowie sztabowi nosili dwa srebrne oplony, a na otoku pod orłem haftowane srebrne gwiazdki. Na naramiennikach kurtki i płaszcza dwie belki i gwiazdki. Na czapce młodszych oficerów znajdował się pojedynczy galon, a na naramiennikach kurtki czy płaszcza tylko gwiazdki. Czapki ich obszyte były pojedynczym galonem oficerskim na krzyż przez denko czapki i miały daszki okute blachą. Chorążowie zamiast galonu srebrnego obszyte były jedwabną tasiemką karmazynową. Mieli oni prawo do noszenia oficerskiego paro z naramienną szelką. Szeregowcy z cenzusem, czyli ci posiadający wykształcenie średnie, oraz absolwenci i uczniowie szkół podchorążych mieli naramienniki obszyte biało-czerwonym sznurkiem. Uczniowie szkół podchorążych rezerwy nosili też inicjały „SPR”. Podchorążowie służby stałej mieli naramienniki w barwach broni, obszyte srebrnym sznurkiem z inicjałami SP. W roku 1936 w lotnictwie wprowadzony został nowy mundur koloru stalowoniebieskiego z okrągłą czapką garnizonową. Czapka wykonana była z sukna lub materiału czesankowego, miała otok czarny i wypustkę w szwie łączącym denko i bryty. Daszek czapki obszyty był skórzaną lamówką, a na jej środku widniały galony. Na otoku czapki umieszczono gwiazdki. Galony lekarzy miały podkładkę wiśniową, a intendentury-szafirową. Również godło na czapce miało nowy kształt, był to wizerunek orła na tarczy amazonek uzupełniony skrzydłami husarskimi. Do ubioru ćwiczebnego na ziemi wprowadzono beret czarny. Kurtki szeregowców i oficerskie wykonane były z płótna szarostalowego. Miały wykładane kołnierze i noszone były ze szarostalową koszulą i czarnym wełnianym krawatem. Na mankietach naszyte były czarne lamówki, zaś na rękawach lekarzy wiśniowe lub szafirowe. Nowe przepisy wprowadziły też wiatrówkę i spodnie do niej. Personel latający miał prawo do noszenia kurtek skórzanych, na których nie można było umieszczać odznak ani stopni. Obuwie w lotnictwie było czarne, wysokie lub sznurowane.

32Projekt ten jest tajny do dnia dzisiejszego. Tunel o średnicy 4 metrów miał chronić 40 tyś. rządowych linii telefonicznych i telegraficznych, łączących Londyn z siecią międzynarodową. Prace rozpoczęto pod koniec 1939 r. Poza kablami tunel kryl pomieszczenia operatorów telekomunikacyjnych i inżynierów. Jednak tunel trzeba było połączyć z siecią międzynarodową. Zastosowano do tego podziemną siec metra, która teraz chroniła łączność ze światem zewnętrznym. Dostęp przewodom komunikacyjnym do Centrali Faradaya zapewniał specjalny szyb, ale i centrala była zagrożona, więc zaplanowano budowę bunkra na powierzchni, chroniący budynek przed bombami. Zbudowany bunkier mógł wytrzymać wielomiesięczny atak i tym samym zapewniał łączność z siecią międzynarodową. Bunkier i sieć tuneli zapewniły Churchillowi stalą łacność. Pod centrum miasta zbudowano najgłębszy i zupełnie nowy schron dla generała Aisenhauera. Tunele te mogły pomieścić 8 tyś. ludzi. W tunelach położono kable komunikacyjne dla utrzymania łączności. Dzięki wielkiemu kompleksowi tuneli alianci mogli opracowywać odpowiednie strategie i tym sposobem pokonać agresora. Bez tego schronu myślistwo RAFu poniosłoby klęskę. Wtedy Niemcy rozpoczęli naloty na cele cywilne, dlatego niezbędny był nowy schron w centrum Londynu. Rozpoczął się jeden z najbardziej niezwykłych i tajnych projektów budowlanych. Postulowano za ewakuacją rządu z Londynu, jednak Churchill obawiał się, że wywoła to panikę. Churchill na stale przeniósł się do schronu dopiero wtedy, gdy bomba zburzyła mu dom. Przez wiele lat schron, powstały przy samym budynku parlamentu pozostawał tajemnicą. Na parterze znajdowały się prywatne pomieszczenia premiera, strzeżone przez żołnierzy. Aneks ten nie był odporny na bombardowania. Co prawda, zapewniał ochronę, ale istniało ryzyko zniszczenia, nakazano więc przebudowę. Rozpoczęto montaż odpornej na bomby płyty nad podziemnymi pomieszczeniami schronu. Nad schronem umieszczono masywną betonowa płytę, która miała wchłonąć silę eksplozji. Spoczęła ona na konstrukcji ze stalowych belek, zamontowanych w ścianach. Budowa trwała półtora roku przez całą dobę. W schronie znajdowało się około 200 pomieszczeń rządowych. Poziom niżej znajdowały się pokoje Churchilla. Wiodą do nich 3 korytarze, a każdy chroniony stalowymi grodziami. Schron miał działać w warunkach wojennych, więc musiał być samowystarczalny. W razie odcięcia od zaopatrzenia miał własne zapasy wody. Agregaty prądotwórcze zapewniały działanie wszystkich systemów. Nie posiadał on systemu ogrzewania. Padok pełnił ważną funkcję. W razie ewakuacji Londynu, padok miał stanowić centrum londyńskiego ruchu oporu. Znajdowało się tam pomieszczenie, będące centrum wojskowego dowodzenia. Prawdopodobnie każdy rodzaj sil zbrojnych posiadał osobne pomieszczenie: marynarki wojennej, lotnictwa i wojsk lądowych. Chociaż rozkazu ewakuacji Londynu nie wydano, padok pozostawał w pełnej gotowości. Zwołano tam jedno posiedzenie gabinetu, ale był problem z dojazdem: członkowie gabinetu zgubili drogę. W końcu uznano, że to nieodpowiednie miejsce na posiedzenie rządu. Padok nie spełnił swojego zadania, ale był ważny. Pomógł inżynierom w ustaleniu zasad budowy schronów i stanowił prototyp dla późniejszych konstrukcji.

34Miał to być terror, uderzający na oślep.Ten terror na oślep miał objąć jak największą ilość ludzi, tylko po to, aby zniszczyć przeciwników komunizmu, tych, którzy czynnie występowali przeciwko komunizmowi oraz tych, którzy w przyszłości mogliby nie zgadzać się z nowym ustrojem; ofiary nie liczyły się, nieważne było, czy giną ludzie winni, czy też ci, którzy zaangażowali się w walkę. Lenin bardzo starannie unikał wiązania swojego nazwiska z jakimi kol wiek przejawami terroru; pod żadnym z aktów terroru nie znalazł się jego podpis, a co więcej, nawet akt, na mocy którego założono Nadzwyczajną Komisję do Walki z Kontrrewolucją i Sabotażem, słynną WCZEKĘ, pozostał tajnym do 1924 roku; wówczas opublikowano go, ale w zmienionej formie. W 4918 roku Eserowcy postanowili przejąć pełnię władzy; byli o krok od zwycięstwa, jednakże z nieznanych powodów zadowolili się zajęciem paru strategicznych gmachów, a nie ruszyli na kreml i nie zabili Lenina, choć udało im się aresztować Dzierżyńskiego. Nie trzeba było długo czekać, aby bolszewicy odzyskali panowanie nad sytuacją. Szybko okazało się, że bolszewicy, postępując legalną drogą nie zachowają władzy.W wyborach do zgromadzenia ustawodawczego, które odbyły się w grudniu 1917 roku, mimo bardzo szeroko prowadzonej kampanii, wygrali tylko w dwóch miastach: Moskwie i Piotrogrodzie, a w całej Rosji z 36 milionów glosujących, opowiedziało się za nimi tylko 9 milionów, a więc niecałe 25%. Niewątpliwie była to wyborcza porażka bolszewików. Warto tu zwrócić uwagę na daty: wybory, które nie dały bolszewikom przewagi w zgromadzeniu ustawodawczym odbyły się 8 grudnia 1917 roku, a niecałe dwa tygodnie później Rada Komisarzy Ludowych powołała Wszechrosyjską Nadzwyczajną Komisję do Walki z Kontrrewolucją i Sabotażem. Jej szef, Feliks Dzierżyński miał 40 lat i bardzo bogatą kartotekę w carskiej policji. Po raz pierwszy aresztowano go i zesłano do Wiatki, gdy miał 20 lat, a do 1917 roku był sześciokrotnie aresztowany, dwa razy zsyłany na Sybir, a trzykrotnie uciekał. Być może te przejścia pozbawiły go ludzkich uczuć. Lenin chciał terroru, który podporządkowałby społeczeństwo partii bolszewickiej i to właśnie Feliks Dzierżyński miał zorganizować.

22Broń jest to przedmiot, jakim walczymy z innymi ludźmi. Broń może być bardzo różna, ponieważ nie jest to jedynie nóż czy miecz, rządy dysponują obecnie bardziej zaawansowanymi broniami, czyli bronią chemiczną czy też bronią jądrową. Broń ta działa na o wiele większą skale i może zniszczyć nawet cale miasta. Na co dzień jednak używa się bardziej delikatnej broni na naboje. Wyróżnia się tutaj pistolety, karabiny wszystko po to, aby obronić się przed przeciwnikiem. Zazwyczaj rodzaj broni przesadza o wygranej, ponieważ pozwala w krótkim czasie pozbyć się wielu ludzi, którzy są nam nie wygodni. Aby jednak posiadać bron trzeba mieć do tego odpowiednie przeszkolenie jest ono obowiązkowe ponieważ tylko w ten sposób można nie wyrządzić sobie przypadkiem krzywdy oraz cywilom. Każdy żołnierz najpierw poznaje dokładnie bron a późnej uczy się ją obsługiwać i trafić do celu. W przypadku żołnierzy bron jest całkowicie legalna i trafia do nich bezpośrednio z baz. Każdy żołnierz ma swój karabin i musi go pilnować jak oka w głowie, ponieważ za niego odpowiada.Baza jest to miejsce stacjonowania żołnierzy, bazy mogą być różne, czyli stałe i przenośne. Stałe bazy znajdują się w największych miastach i zazwyczaj stanowią centrum łączności i dowodzenia z kolei bazy przenośne ustawiane są na trenie okupowanym po to, aby na miejscu mieć swoich żołnierzt, szpitale i miejsca do odpoczynku dla żołnierzy. Bazy rozbijane są w miejscu najbardziej bezpiecznym tak by można było w nich swobodnie pracować. W bazie takiej znajdują się nie tylko żołnierze, ale też cały ich sprzęt. Miejsce to musi być, dlatego tez bardzo dobrze strzeżone ponieważ gdyby wróg zdobyłby taka bazę mógłby wszystko wykorzystać dla własnych korzyści. Bazy przenośne istnieją przede wszystkim w Iraku oraz innych miejscach okupowanych przez amerykan. Baza jest miejscem szczególnym to tutaj dowódcy obmyślają plan dziania i łączą się ze swoimi zwierzchnikami. Baz jest miejscem neutralnym, które ma zapewnić przede wszystkim bezpieczeństwo osobom przebywającym tutaj szczególnie rannym i cywilom, których tutaj nie brakuje. Armia niemiecka włączyła się do badań rakietowych, nie naruszając surowych warunków traktatu wersalskiego, który narzucał Niemcom ograniczenia w produkcji uzbrojenia, ale nie było w nim mowy o rakietach. oznaczało to, że budowane w tajemnicy pociski rakietowe mogą zadecydować o losach przyszłej wojny. Jednak budowa rakiet była zajęciem tylko dla cywilnych entuzjastów. Fascynata niemiecki, Werner von Braun, z początkiem lat trzydziestych znalazł zatrudnienie przy pracach związanych z budową rakiet. Ze swym przełożonym von Braun współpracował, (jak się potem okazało), 30 lat. Gdy Hitler przejął władzę, uruchomił ogromne środki finansowe na zbrojenia, dla armii przeznaczył fundusze na badania nad rakietami. W 1936 roku, zespól konstruktorów zaczął zmieniać małą, zalesioną wyspę w najbardziej nowoczesne centrum badawcze na świecie. Miejsce było wyjątkowo dogodne: można tam było ukryć stanowiska badawcze, warsztaty itp. W bzie Peneminde zatrudnionych było około 15 tyś. ludzi. Z czasem, tamtejsi pracownicy, zaczęli utożsamiać to miejsce z czymś w rodzaju getta. Dopiero rakieta A3, która miała ponad sześć metrów wysokości okazała się być prawdziwym pociskiem doświadczalnym. Należało w niej ulepszyć sterowanie za pomocą żyroskopu i zwiększyć moc silnika, by pocisk przekroczył barierę dźwięku. W 1937 roku dowództwo armii, zachęcone sukcesem A3, sprecyzowało wymagania techniczne względem nowej rakiety, w związku z czym, rozpoczęto prace nad projektem A4, lecz zanim bojowa rakieta A4 stała się rzeczywistością, pracowano nad modelem A5. By poprawić stabilność, dodano stateczniki. Próbne odpalenia nad Bałtykiem były zachęcające. Po wybuchu II wojny światowej Hitler zredukował fundusze na badania nad rakietami dalekosiężnymi. Na początku nie nadal on priorytetu pracom nad rakietami. Sadził, że prace nad budową rakiet będą trwać dłużej niż wojna. Adolf Hitler ponownie przyznał priorytet pracom nad rakietami dalekosiężnymi, gdy dwa lata wojny nadwyrężyły jego siły. Prace nad rakietą A4 zostały wznowione. W tym celu został skompletowany zespól wspaniałych naukowców i inżynierów.